• Wpisów:87
  • Średnio co: 26 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 11:33
  • Licznik odwiedzin:25 824 / 2357 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jest super, to najważniejsze na czym warto się skupiać.

 

 
Widzę Ciebie widzę, lubię Cię przeglądać, lubię Cię podglądać tak po prostu bez zobowiązać. Nie wiem kim jesteś ale...
 

 
z wyobraźni niezbyt dzisiejszej









 

 
Kolejne rozsypane tusze, na boki rozchodzą się










 

 
ostatnie stronice wydarzeń










 

 
Babki i inne wynalazki









 

 
Brzydki ojciec brzydka matka i brzydkich dzieci gromadka.
Wymyślone przez kogoś







 

 
Ostatnio było nieco spokojnie


 

 
Niebawem zjem jajeczko, dosolę do smaczku poczuję białeczko , nadzieję mam, że zdarzy się na miękko. Jeszcze muszę cos przeczytać, coś napisać i będę jako tako dobrym człowiekiem. Kakauko już napiłam, nie ma to jak poranna porcja takiego zacnego trunku
 

 
Tak sobie czasami coś tak porysuję
tragiczne klimaty
nie ważne
to tylko psychoza - tego się nie gotuje
 

 
Nadchodzą święta, piękne czasy kiedy dużo się napycha we własne zatrwożone kichy. Nowe ciasta trzeba napiec i cieszyć się tym i to jak najbardziej. Choć pogoda taka mokra, śniegu nie ma - wieść pochopna bo możliwe wszystko jest piernik się upiecze w domu. Mamita coś dobrego wytworzy - może sernika, makowca, uszka.
O ludzie ludzie jak mi się do domowników zaglądać nie uśmiecha, złapią mnie, gadać dużo zechcą i tyle, cisze zakłócą chociaż tak naprawdę to mam dość tej całej cichodajcy kiedy tkwie i piszę i byle czem. Wspólokator łachudra wnerwia - budzi się kiedy ja i wyłazi na wierzch kiedy ja i je kiedy ja. Zawsze tak samo- menda straszna depcze w irytujący sposób podłogę...
 

 
Moje śniadanie
kakałko i kanapeczka zapieczona z dżemikiem z porzeczki czarnej. Dużo dobrego na dobry początek dnia wakacyjnego. Polecam - najeść się można niesłychanie!
















a kocina co nadpobudliwość lekką ma, też zjeść coś powinna


 

 
Moje śniadanie
kakałko i kanapeczka zapieczona z dżemikiem z porzeczki czarnej. Dużo dobrego na dobry początek dnia wakacyjnego. Polecam - najeść się można niesłychanie!
















a kocina co nadpobudliwość lekką ma, też zjeść coś powinna

 

 
Tak, a dziś pozwolę sobie na dodanie oto kilku rysuneczków własnych, a może akurat coś się jakiejś osobie miluchnej spodobać zechce
Tak mnie czasami nachodzi na bazgranie tu i tam.

 

 
A teraz na obiad kopytka zjemy, zapychają kichę, dlatego pomidorem podlejemy, będziem jeść i łykać, a potem pójdziemy załatwić coś na zewnątrz.
 

 
Herbatka zielona też dobra na dzień i noc i noc i dzień, gorzki smaczek orzeźwia i jest klawo, jest klawo jak zieleń jaśniutka, na niebie ufoludka.
 

 
Oto jogurcik smaczny i zdrowy bo naturalny i cudnie smakuje szczególnie z kakao, spróbujcie sami będzie wam mało.
 

 
naleśnik na wodzie odgrzany z kapustą i grzybem, rozlazł się i taki sobie on ci jest, nie za bardzo w smak ale zjadło się i tak.
 

 
Kupłam sobie kinder niespodziewankę , taka czekoladka niewielka bo po co kichę rozpychać czekoladoliną olbrzymią, jakieś małe badziewie w środku można na palca wsadzić , na mój niestety nie mieści się, ale można je sobie gdzie indziej wsadzić.
 

 
Nie ma to jak kakalllo , zwariować można - smak nieba, jak krew ciepła serce rozgrzewa.Wypiłam ten trunek nieziemski - poczułam że jeszcze mogę , mogę do przodu swe kości posunąć pełniej radować się wszechbudzącą się naturą.
  • awatar fucking shit †: siems, ciekawie tu u ciebie& podoba mi sie estetyka twojego bloga:)<3 + zapraszam serdecznie do siebie, jeżeli spodoba ci sie mój ostatni wpis, to śmiało zostaw po sobie komentarz,a na pewno w jakiś sposób sie odwdzięczę. pozdrawiam i miłego blogowania:)♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
śniadanie było bigosem z dużą ilością koncentratu pomidorowego. Niewiele go było ale jestem najedzona jak nie powiem kto jest. Warto napchać kichę czymś tak zacnym jak bigosik.
 

 
nachlałam się piwska ale w niczym to nie pomogło , a może jednak trochę uspokoiło wewnętrznego zgreda we mnie . Piwo takie to sobie ,trochę zalatuje chemiozą. Więcej sobie takowego nie zakupię ale może komuś podpasuje, nie wiem co kto ma na języku i jakie kubki w domu swym.
 

 
Na obiadek makaronik mamy z przyprawami od dobrej mamy .Oregano ,majeranek, bazylia i jeszcze jakieś zielone siano .
Od siebie to ja kurkumę wsadziła i chili dodała,
koncentratem to zalała
i na ciepło jako tako
najeść można się .
 

 
Proszę Państwa problem nowy jak se zrobić krem czekoladowy!
Serka wanilinowego kup sobie jedna z drugim,
kakao dodaj sypkie bo takie najzdrowsiejsze jest
wymieszaj dokładnie
i widzisz
i widzisz gęstnieje przez kakaowego bohatera (a to bardzo pysznie)
teraz sobie posmarujcie bułeczkę
niezwykłą z kremem -lekko smakowo i brązowo!
 

 
a na śniadanko to jajeczko najlepsze , białeczko otwieramy i żółteczko połykamy bo najeść na dzień dobry należycie się trzeba , życie za krótkie by spędzać je bez jaj.
 

 
i nie ma to jak herbacina czerwonawa, każda jedna z rańca i z wieczora to dobra jest nade wszystko .
  • awatar ♥.zαкσ¢нαиαα.♥.: hmm chyba spróbuję:P *Wbij do mnie KONIECZNIE + zostaw coś po sobie, SKOMENTUJ! A jak Ci się spodoba u mnie, to może polubisz i dodasz do znajomych? Będzie mi miło :)*
  • awatar hidden dreams: świetny blog , zapraszam do mnie oraz obserwacji ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
A po drodze gdy wracałam wstąpić mi się zechciało na bułkę sojową, nogi pomoczyłam ale bułką posiliłam siebie i poszłam ,aż doszłam
 

 
No i wypiłam też czerwonej herbatki ale nie do końca bo śpieszyło się mi do miejsca niezbędnego do odwiedzin
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
dżem porzeczkowy z czarnej porzeczki zjadłam , ale dlaczego bo taki kwaśno-słodki , a do tego konsystencje ma przyjemną ,zamiast zbierać się i dolewać i nakładać co trzeba , tam gdzie trzeba zjadłam trochę tego dżemu.
 

mapaOdsłony dzienne na stronę